18.01.2012
przetergi
ulubione słowo ja któremu grunt się pod nogami pali. a zatem, bo jakże nie zatem, ja szuka nowego gruntu. szczeka i szuka, nie znaczy. i ja nie wie ile to potrwa takie oględziny. ględzi i ględzi. nie robi. łapa go swędzi. czas mija wiosna śniegi roztapia. grunt się robi coraz bardziej grząski. ja upada. nie osadza się. a przecież można by tak. na-przykład w biskupinie. zasadzić fasole i groch, zbierać i łuskać, pleść warkocze i merdać ogonem z zachwytu. póki co jednak - ach zawsze to spooky póki - trzeba czasu żeby się osadzić. trochę połowić trochę wykarczować. zebrać zasadzić. sprzedać zbankrutować. ale ja nie narzeka. siedzi i szczeka. czeka.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz