14.03.2012

bez tytułu. nie wiem jak się zachować kiedy ludzie coś rozumieją.

jest taka jedna osoba która to czyta i która się chyli nad losem w to zapisanym. a ja jej nie mogę powiedzieć na ile to prawda a na ile to prawda na nie. bo to przecież tylko snów koryto, słów kopyto, uj.ście dlaj a. które najlepiej się czuje w półprawdach i w półpaścach, zasmarkane wysypane zacięte w pół. i jeśli mam sobie kiedykolwiek pozwolić na jakąś prywatę to właśnie kiedykolwiek pozwolić sobie dzisiaj, bo widzisz. jest taki ktoś kto coś rozumie. o mie. a mie się będzie rzecz jasna wzbraniać zasłaniać zaprzeczać i drzeć. że to nje mie. że to njej a.
- a kto?
- to może przy skrabalach i grzanych?
- nie, kiedy?
- jutro, tak?
- ooo! nie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz