7.03.2012

tylko bardzo nieliczne zapisy pozwalają wnikać naprawdę głęboko

ja wraca do wspomnień wstydliwych kiedy jeszcze nie miało oczu, tylko jedną linię horyzontu i miliony maleńkich punktów zbiegu. każdy z punktów zbierał inne wrażenia.jeden pochłaniał zapachy, drugi kolory, trzeci zapamiętywał imiona, czwarty dni i miesiące, piąty był odpowiedzialny na stan równowagi, szósty za jego brak, siódmy pałał miłością do sztuki, ósmy do ludzi, dziewiąty żył tylko przeszłością, dziesiąty umiał przepowiadać przyszłość, jedenasty wybuchał nagle śmiechem, dwunasty gniewam, trzynasty płaczem, czternasty ciągle planuje, piętnasty nie potrafi niczego zapamiętać, szesnasty nie umie liczyć, siedemnasty boi się tabliczki mnożenia, osiemnasty nie ma słuchu, dziewiętnasty ładnych rąk, dwudziesty ciągle zrzędzi, a dwudziesty pierwszy ciągle pędzi, dwudziesty drugi zapomniał już o wszystkim, o dwudziestym trzecim też, dwudziesty czwarty zapisuje się wciąż na nowe kursy, dwudziesty piąty ma wielkie ego, dwudziesty szósty wciąż traci wiarę w siebie, dwudziesty siódmy jest butny i przemądrzały, dwudziesty ósmy cichy i wrażliwy, dwudziesty dziewiąty ciągle chce być sam, trzydziesty szuka kontaktu z ludźmi, trzydziesty pierwszy nie wie co to...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz