1.04.2012

nie jestem ćmą barową

ani stołem krzesłem butelką barową też nie jestem.
nie jestem atmosferą rozmową muzyką barową. też.
nie jestem barowym spojrzeniem barowym flirtem barowym oddechem ludzi, gubiących w ciemności jasność umysłu.
jest za to barowym dołem niesmakiem i niezadowoleniem.
jestem barowym wyrzutem sumienia, kołkiem i palem na które nabijam się jak w butelkę, za każdym razem idąc tam po cholerę po zarazem po neurozę.
jestem typem kanapowym z marzeniami o dalekiej podroży.
jestem butelką oliwy z czosnkiem i bazylią w kuchni z dużym balkonem.
jestem krzesłem bujanym w sypialni z narożnym oknem.
jestem despotą z mózgową masą plastyczną.
jestem rozmową. z tobą o wszystkim. z sobą o tobie.
z wami o życiu, które kroi mnie na plasterki.
zebrane plastry składa się do beczki.
solą się toczy.
barowy spęd.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz