26.03.2010

sowiecki facebook

Grigorij Perelman na pewno ma profil na sowieckim facebooku. nikt go nie potrafi wyśledzić, bo na sowieckim facebooku nie ma zdjęć, tylko białe teczki z aktami. czerwone drukowane litery na białym tle przewiązane sznurkiem. klikasz na taką teczkę i się otwiera. a tam akty urodzenia, ukończenia, niedokończenia, nieurodzenia. niektóre teczki nie mają sznurków tylko specjalnie pinkody. wtedy wiadomo, że trafiłeś na sowipa i lepiej szybko się wycofać, zanim wyślą po ciebie wirusa. na sowieckim facebooku wirusy strzegą dojścia do tajnych teczek. jak cię taki wirus złapie to kasują twoją teczką. potem kasują ciebie. a na końcu kasują się same. na sowieckim facebooku nikt nie zostawia śladów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz