no i pada. kto by pomyślał, że będzie tak padać. ja nie. ja myślałam, że będę dopiekać prawą stronę lewej łydki, która nie zdążyła się dosmażyć i straszy surowością. no ale nie. bo pada. nie jest nawet zimno. tylko, że pada. majowi się deszczowo, można by ładnie napisać, ale po co. przecież pada. i wcale nie jest ładnie. spada poziom cukru we krwi. właściwie wszystko dziś spada. bo pada. i jutro też ma padać. no i pojutrze też. ma padać. i tak przepada całe trzy dni. płakać się chce. ale nie będę dostarczać światu dodatkowej wilgoci. przecież pada.
Prześpij .. może Ci się co fajnego przyśni znów :D
OdpowiedzUsuńmartyś, tylko jak ty mi się śnisz, to jest fajnie ;-)
OdpowiedzUsuń