26.07.2010

obżarstwo

właśnie ono przytrafiło się mi dzisiaj w swojej najboleśniejszej formie: total.
co za ironia, wczoraj głód, dziś jedzenie wylewa mi się uszami.
może to reakcja na stres. nie wiem. nie znam się na stresie.
może pobiegam jutro. a raczej na pewno nie.
być krową i żyć trawio. i żucio śnić.
i do tego z kimś tyć. tyć-tak.
moje ciągłe niedowierzanie. ot. czekanie. przyj.
dź.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz